Dokładnie rok temu, w momencie wyjazdu trzech czwartych mojej rodziny na zimowo-wiosenny odpoczynek postanowiłem zająć się gaźnikiem. Nadawał się do totalnego mycia...
...a na jaki pomysł może wpaść facet, jeśli elementy z auta trzyma w domu i zajmuje się nimi w kuchni. Skojarzenia nie są bezpodstawne. To właśnie w takim otoczeniu wpadłem na genialny pomysł umycia gaźnika w zmywarce...
...ustawiłem wtedy program dokładnego domywania dolnej części wsadu a po kąpieli skądinąd bardzo udanej, wygrzewałem elementy w piekarniku w temperaturze 60st. przez 2 godziny, aby pozbyć się nawiet najmniejszych resztek wilgoci. Matka by mnie zabiła, gdyby się dowiedziała, jak wykorzystywałem jej ulubione kuchenne dziecko...
...w takiej postaci gaźnik przeleżał niemal rok. W między czasie zaopatrzyłem się w zestaw uszczelek z Allegro marki Ajust. Cena jest na tyle zajebista, że nie warto pewnych uszczelek docinać samodzielnie. Jeden zestaw dotyczy silnika wraz z osprzętem a drugi mniejszy, samego gaźnika SEDR32...
...będąc tak przygotowanym do składania tego "praprzodka mechanicznego wtrysku", zająłem się dogłębnym czyszczeniem. Po rozkręceniu obudowy i zdjęciu pływaka, gaźnik wymyłem w benzynie ekstrakcyjnej miękką szczoteczką oraz wyszorowałem szczoteczkami z zestawu do mycia pistoletów lakierniczych. Całość solidnie wypłukałem czyścikiem technicznym pod ciśnieniem oraz przedmuchałem powietrzem...
...przejrzałem zakamarki takie jak pompka przyspieszacza, dysze, komorę pływakową. Wszystko zaczęło lśnić. Mimo wszystko zmywarka nie wymyła wszystkiego...
...nowe uszczelki nasmarowałem za radą Przemka olejem Motula, kolektor dolotowy przejechałem Dremelem ale tylko na zasadzie ogradowania, tłumik szmerów wyszlifowałem, zapodkładowałem i polakierowałem, tak samo jak podstawkę zbierającą nadmiar paliwa z gaźnika...
...całość wróciła na miejsce...
...jak widzicie układ został już podpięty w węże paliwowe oraz część wodnych. Chciałem wczoraj trochę pospawać aby ukończyć pewien ważki element tej układanki, ale okazało się że całe CO2 spierdoliło mi z butli. Mimo wszystko miałem co robić i np. zamontowałem odświeżone cewki...
05 kwietnia 2012
31 marca 2012
opracowanie koncepcji...
Wczoraj zaliczyłem pierwszy nocleg na działce. Temperatura rzędu 14 stopni, a warunki spartańskie. Łóżko częściowo rozłożyłem pod podłogą Wartburga, także końcowy odcinek nóg miałem w czasie snu pod autem...
...zostałem na noc dlatego, iż cały wczorajszy wieczór i część nocy spędziłem na przymierzaniu sprężyn i pasowaniu zawieszenia. Efekt jest taki, że prawdopodobnie przesadziłem z glebą, ale to się okaże już wkrótce...
...w każdym razie zamontowałem amortyzatory - na górze dopasowując do nich tulejki, a na dole przykręcając mocowania. Zainstalowałem sprężyny i całość solidnie skręciłem...
...dzisiejszy dzień upłynął na mniej ekscytujących a zarazem męczących zajęciach. Pokryłem nagrzewnicę podkładem akrylowym, odświeżyłem uszczelki progów, które po przesmarowaniu wazeliną, wróciły na miejsce. Zamontowałem także metalowe opaski na manszetach od strony skrzyni biegów. Mam więc nadzieję, że temat półosi nie wróci w najbliższym czasie...
...o czym warto jeszcze wspomnieć. Prócz informacyjnego charakteru tego bloga, dowiedziałem się wczoraj, że spełnia on również rolę edukacyjną. Groszek, chyba jedna z niewielu osób, jaka tu zagląda, ostrzegł mnie przed opcją stopienia się plastikowego filtra paliwa, który dałem zbyt blisko pierwszego tłumika...
...dziś naprawiłem ten błąd biorąc sobie do serca jego rady. W tym celu zanim przystąpiłem do ponownego opracowania umiejscowienia filtra i sposobu jego montażu, założyłem tłumik oraz front. Z naszkicowaną sytuacją zabrałem się za opracowanie koncepcji. Miejsce położenia filtra na ramie nie jest przypadkowe. Przede wszystkim jest stabilne i oddalone od wydechu. Aby dodatkowo zabezpieczyć go przed temperaturą zastosowałem blaszkę osłaniającą. Jest to stalowy kawałek, pomalowany fabrycznie na czarno, dodawany do przesyłek InPostu. Nadał się tutaj znakomicie. Przykleiłem go na taśmę dwustronną. Następnie myślałem, jak przymocować do niego okrągły filterek. Chciałem początkowo położyć go na dwóch paskach grubej gumy. Znalazłem jednak dużo bardziej odpowiedni element. Są to gumowe łapki z NRD'owskiej lampki nocnej mocowanej na wielki spinacz. Po ich odwróceniu i przyklejeniu również za pomocą piankowej taśmy, idealnie spełniły rolę łoża. Unoszą one dodatkowo filtr tym samym odseparowując go od blaszki, która w jakimś stopniu może być nagrzana. W samej blaszce przewierciłem cztery otworki i całość spiąłem plastikowymi opaskami. Konstrukcja jest nadspodziewanie stabilna.
...mając tak przymocowanego Filtrona zacząłem szukać możliwości poprowadzenia wężyków paliwowych. O ile odcinek do pompki było łatwo połączyć o tyle odcinek od przewodu sztywnego do elastycznego wymagał małej modyfikacji. Tarczką do metalu i Dremelem, skróciłem stalowy przewód paliwowy o taką długość:
...następnie dałem wężyk gumowy, łącząc wszystko opaskami. Według mnie wygląda to bardzo dobrze, ale będziecie mogli ocenić to sami...
...zostałem na noc dlatego, iż cały wczorajszy wieczór i część nocy spędziłem na przymierzaniu sprężyn i pasowaniu zawieszenia. Efekt jest taki, że prawdopodobnie przesadziłem z glebą, ale to się okaże już wkrótce...
...w każdym razie zamontowałem amortyzatory - na górze dopasowując do nich tulejki, a na dole przykręcając mocowania. Zainstalowałem sprężyny i całość solidnie skręciłem...
...dzisiejszy dzień upłynął na mniej ekscytujących a zarazem męczących zajęciach. Pokryłem nagrzewnicę podkładem akrylowym, odświeżyłem uszczelki progów, które po przesmarowaniu wazeliną, wróciły na miejsce. Zamontowałem także metalowe opaski na manszetach od strony skrzyni biegów. Mam więc nadzieję, że temat półosi nie wróci w najbliższym czasie...
...o czym warto jeszcze wspomnieć. Prócz informacyjnego charakteru tego bloga, dowiedziałem się wczoraj, że spełnia on również rolę edukacyjną. Groszek, chyba jedna z niewielu osób, jaka tu zagląda, ostrzegł mnie przed opcją stopienia się plastikowego filtra paliwa, który dałem zbyt blisko pierwszego tłumika...
...dziś naprawiłem ten błąd biorąc sobie do serca jego rady. W tym celu zanim przystąpiłem do ponownego opracowania umiejscowienia filtra i sposobu jego montażu, założyłem tłumik oraz front. Z naszkicowaną sytuacją zabrałem się za opracowanie koncepcji. Miejsce położenia filtra na ramie nie jest przypadkowe. Przede wszystkim jest stabilne i oddalone od wydechu. Aby dodatkowo zabezpieczyć go przed temperaturą zastosowałem blaszkę osłaniającą. Jest to stalowy kawałek, pomalowany fabrycznie na czarno, dodawany do przesyłek InPostu. Nadał się tutaj znakomicie. Przykleiłem go na taśmę dwustronną. Następnie myślałem, jak przymocować do niego okrągły filterek. Chciałem początkowo położyć go na dwóch paskach grubej gumy. Znalazłem jednak dużo bardziej odpowiedni element. Są to gumowe łapki z NRD'owskiej lampki nocnej mocowanej na wielki spinacz. Po ich odwróceniu i przyklejeniu również za pomocą piankowej taśmy, idealnie spełniły rolę łoża. Unoszą one dodatkowo filtr tym samym odseparowując go od blaszki, która w jakimś stopniu może być nagrzana. W samej blaszce przewierciłem cztery otworki i całość spiąłem plastikowymi opaskami. Konstrukcja jest nadspodziewanie stabilna.
...mając tak przymocowanego Filtrona zacząłem szukać możliwości poprowadzenia wężyków paliwowych. O ile odcinek do pompki było łatwo połączyć o tyle odcinek od przewodu sztywnego do elastycznego wymagał małej modyfikacji. Tarczką do metalu i Dremelem, skróciłem stalowy przewód paliwowy o taką długość:
...następnie dałem wężyk gumowy, łącząc wszystko opaskami. Według mnie wygląda to bardzo dobrze, ale będziecie mogli ocenić to sami...
...jak widzicie przewód przymocowałem dwoma opaskami, żeby wibracje przenoszone przez silnik były zatrzymywane na gumowym wężyku właśnie tam...
...mimo iż wydech został zdjęty, to na stałe przykręciłem już łapę komory rozprężnej...
29 marca 2012
działo się kurwa...
Na ten dzień czekałem dość długo. Wszystkie elementy przedniego i tylnego zawieszenia pomyłem, wyszlifowałem i polakierowałem. Zdobyłem łożyska i uszczelniacze. Każdy element został odpowiednio naszykowany do montażu...
...dziś w towarzystwie Jędrasa zajechaliśmy do mojego garażu i działaliśmy. Przyznam, że moja rola była znikoma, ale starałem się pomagać...
...przede wszystkim złożyliśmy tylne piasty. Praktycznie prócz starych linek ręcznego, każdy element jest nowy...
...podobnie postąpiliśmy z przednim zawiasem. Założyłem przednie, dolne wahacze, ale nie dokręcałem ich jeszcze na zicher, wyczyściłem szklanki skrzyni biegów, napakowałem w nie smaru grafitowego, do manszet nalałem odrobinę oleju. Założyliśmy gumowe osłony na skrzynię ale dostarczone w zestawie opaski metalowe okazały się zbyt krótkie. Będę musiał coś kupić w przyszłości...
...półosie zostały zamontowane, piasty złożone, skręcone na sworzniach, zaciski znalazły się na swoich miejscach. Całość wygląda ślicznie...
...działo się kurwa, ponieważ prócz tych wszystkich prac udało się nam założyć elastyczne przewody gumowe Semperit, dokręcić wszystkie połączenia hydrauliczne i zalać układ płynem Ate. Roboty przy odpowietrzaniu było całkiem sporo i moja rola sprowadzała się raczej do pompowania pedałem i wycierania ewentualnych przecieków, ale i tak czuję ogromne zadowolenie. Układ jest czysty i sprawny. Mam nadzieję, że taki pozostanie latami...
...dziś w towarzystwie Jędrasa zajechaliśmy do mojego garażu i działaliśmy. Przyznam, że moja rola była znikoma, ale starałem się pomagać...
...przede wszystkim złożyliśmy tylne piasty. Praktycznie prócz starych linek ręcznego, każdy element jest nowy...
...podobnie postąpiliśmy z przednim zawiasem. Założyłem przednie, dolne wahacze, ale nie dokręcałem ich jeszcze na zicher, wyczyściłem szklanki skrzyni biegów, napakowałem w nie smaru grafitowego, do manszet nalałem odrobinę oleju. Założyliśmy gumowe osłony na skrzynię ale dostarczone w zestawie opaski metalowe okazały się zbyt krótkie. Będę musiał coś kupić w przyszłości...
...półosie zostały zamontowane, piasty złożone, skręcone na sworzniach, zaciski znalazły się na swoich miejscach. Całość wygląda ślicznie...
...działo się kurwa, ponieważ prócz tych wszystkich prac udało się nam założyć elastyczne przewody gumowe Semperit, dokręcić wszystkie połączenia hydrauliczne i zalać układ płynem Ate. Roboty przy odpowietrzaniu było całkiem sporo i moja rola sprowadzała się raczej do pompowania pedałem i wycierania ewentualnych przecieków, ale i tak czuję ogromne zadowolenie. Układ jest czysty i sprawny. Mam nadzieję, że taki pozostanie latami...
28 marca 2012
po prostu zajebiście...
Zabrałem się za polakierowanie nagrzewnicy z czego wyniknęły tylko problemy. Sam demontaż okazał się banalny. Element wyszlifowałem, zdjąłem siateczkę oraz gumową uszczelkę. Wstępnie podłączyłem ten sympatyczny grzejniczek pod wąż ogrodowy. Nie byłbym świadomy ile brązowego szlamu może wylecieć z takiego urządzenia, gdybym tego nie zobaczył. Zachęcony efektami wpadłem na genialny pomysł wymycia jej Karcher'em. Podłączyłem sprzęt, nagrzewnicę spryskałem preparatem do mycia felg i wymyłem dokładnie pod ciśnieniem. Wszystko było by pięknie gdyby nie fakt, że w pewnym momencie myjka zmieniła tryb swojej pracy a po chwili wyszedł z jej wnętrzności dym...
...po prostu zajebiście. 10 marca skończyła się gwarancja a ja jestem 850,00zł w plecy - wspaniale. Pocieszam się tym, że do marki Karcher jest multum części i może uda się ją naprawić w ludzkich pieniądzach. Z drugiej strony wkurwiam się, ponieważ użyliśmy jej z ojcem dosłownie ze 30 czy 40 razy. Specjalnie kupiliśmy coś markowego, nie z najniższej półki. Sądziłem, że takie sprzęty służą latami. Chyba, że sami jesteśmy sobie winni, używając jej sporadycznie, nie włączając np. całą zimę. Czyżby to miało aż takie znaczenie...
...mniejsza z tym, bowiem nagrzewnica jest wymyta, gotowa do podkładowania, schła cały ciepły, słoneczny dzień. Myślę, że już niedługo będzie pryskana...
...z kolejnych postępów należy wymienić niemal gotowe do montażu wahacze przednie. Pozostało mi nałożyć ostatnią warstwę czarnego akrylu i montować je na aucie. Mam cichą nadzieję, że jutro z Jędrasem ogarniemy przednie zawieszenie i będę mógł składać to w jedną całość...
...do montażu gotowe są również uszczelki progowe. Wymyłem je dokładnie acetonem a następnie szarym mydłem. Na końcu nasmarowałem wazeliną bezkwasową. Odzyskały swoją jędrność i głęboki czarny kolor. Już niedługo wrócą na miejsce...
...na koniec pytanie dla kumatych. Co powstanie z części uchwytu metalowej puszki filtra powietrza i kawałka starej nagrzewnicy z Reda ?..
...po prostu zajebiście. 10 marca skończyła się gwarancja a ja jestem 850,00zł w plecy - wspaniale. Pocieszam się tym, że do marki Karcher jest multum części i może uda się ją naprawić w ludzkich pieniądzach. Z drugiej strony wkurwiam się, ponieważ użyliśmy jej z ojcem dosłownie ze 30 czy 40 razy. Specjalnie kupiliśmy coś markowego, nie z najniższej półki. Sądziłem, że takie sprzęty służą latami. Chyba, że sami jesteśmy sobie winni, używając jej sporadycznie, nie włączając np. całą zimę. Czyżby to miało aż takie znaczenie...
...mniejsza z tym, bowiem nagrzewnica jest wymyta, gotowa do podkładowania, schła cały ciepły, słoneczny dzień. Myślę, że już niedługo będzie pryskana...
...z kolejnych postępów należy wymienić niemal gotowe do montażu wahacze przednie. Pozostało mi nałożyć ostatnią warstwę czarnego akrylu i montować je na aucie. Mam cichą nadzieję, że jutro z Jędrasem ogarniemy przednie zawieszenie i będę mógł składać to w jedną całość...
...do montażu gotowe są również uszczelki progowe. Wymyłem je dokładnie acetonem a następnie szarym mydłem. Na końcu nasmarowałem wazeliną bezkwasową. Odzyskały swoją jędrność i głęboki czarny kolor. Już niedługo wrócą na miejsce...
...na koniec pytanie dla kumatych. Co powstanie z części uchwytu metalowej puszki filtra powietrza i kawałka starej nagrzewnicy z Reda ?..
26 marca 2012
delikatny postęp...
Popieprzony dzień. Nie dość, że po zajęciach byłem w mojej "fabryce snów" dość późno, to większość czasu zmarudziłem na szukaniu ojca kluczy od mieszkania...
...niemniej udało mi się zdemontować nagrzewnicę. Wypłukałem ją z brązowego szlamu i dokładnie umyłem. Teraz oszlifuje ją z luźnej farby, korozji i odświeżę tak samo jak wcześniejsze elementy...
...w ubiegłą sobotę zakończyłem sprawę owijanie sztywnego przewodu paliwowego taśmą parcianą, tak aby nie wycierał lakieru na ramie. A będąc w tym temacie, warto wspomnieć, że zamontowałem ekonomizer, podłączyłem część układu paliwowego na nowych wężach gumowych marki Gates, skręcając wszystko nowymi opaskami stalowymi Norma. W układ wpiąłem filtr paliwa Filtron, tym razem dając go jeszcze przed pompką paliwa. Chcę aby całość działała niezawodnie i prezentowała się przy tym wyśmienicie.
...niedziela przyniosła kolejny delikatny postęp w postaci zamontowania kolektora wydechowego na nowych uszczelkach oraz przykręcenia rozrusznika...
...Wykończyłem również definitywnie kielichy amortyzatorów. Dokładnie je wyszlifowałem i pomalowałem na czarny połysk. Całość prezentuje się godnie, powtarzam "godnie"...
...niemniej udało mi się zdemontować nagrzewnicę. Wypłukałem ją z brązowego szlamu i dokładnie umyłem. Teraz oszlifuje ją z luźnej farby, korozji i odświeżę tak samo jak wcześniejsze elementy...
...w ubiegłą sobotę zakończyłem sprawę owijanie sztywnego przewodu paliwowego taśmą parcianą, tak aby nie wycierał lakieru na ramie. A będąc w tym temacie, warto wspomnieć, że zamontowałem ekonomizer, podłączyłem część układu paliwowego na nowych wężach gumowych marki Gates, skręcając wszystko nowymi opaskami stalowymi Norma. W układ wpiąłem filtr paliwa Filtron, tym razem dając go jeszcze przed pompką paliwa. Chcę aby całość działała niezawodnie i prezentowała się przy tym wyśmienicie.
...niedziela przyniosła kolejny delikatny postęp w postaci zamontowania kolektora wydechowego na nowych uszczelkach oraz przykręcenia rozrusznika...
...Wykończyłem również definitywnie kielichy amortyzatorów. Dokładnie je wyszlifowałem i pomalowałem na czarny połysk. Całość prezentuje się godnie, powtarzam "godnie"...
25 marca 2012
przed i po odświeżeniu...
Prace delikatnie posuwają się do przodu. Przednie i tylne zawieszenie jest gotowe do składania. Czekam jednak na fachurę, który swoim wprawnym okiem podpowie mi co i jak robić. Nie marnując czasu składam sobie kolejne klocki tej układanki. Nie mam aktualnych fotek. Chciałbym jednak pokazać skompletowany przedni zawias. Oczywiście nie ma wszystkich tajli na fotografiach, ale poglądowo warto pokazać niektóre elementy przed i po odświeżeniu...
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















































