tylko Ty i ja...

„życie to fascynująca droga przez obrazy, dźwięki, zapachy i uczucia"

29 sierpnia 2015

"low cost" projekt...

›
...Ostatnio mój blog obfitował w wiele prywatnych wynurzeń, przemyśleń, refleksji i zwierzeń. Zrobiło się poważnie, wręcz patetycznie. Brako...
25 sierpnia 2015

bańka mydlana...

›
Pustki na blogu mają swój powód. Musiałem się z tym wszystkim uporać, a trwało to długo, bowiem spisywanie historii mojego psiaka rozpocząłe...
19 sierpnia 2015

cieszyć się każdą chwilą...

›
Kiedy tracisz najbliższego Ci przyjaciela, to nagle świat mógłby nie istnieć, szczególnie jeśli byłeś całym światem tylko dla niego... ......
22 kwietnia 2015

tępy nóż...

›
Zawsze jest tak, że kiedy coś zaczyna się choć troszkę psuć, siadam pisać. Wtedy wydaje się to takie banalne. Wystarczy jedno zdanie aby pow...
19 marca 2015

Izotek...

›
Ten blog dawno stracił motoryzacyjny charakter. A może nigdy takowy nie był. Ten swoisty pamiętnik to ja. Chyba nie ma niczego bardziej osob...
3 komentarze:
15 marca 2015

pod warstwą szarej tektury...

›
Ostatnio bardzo źle śpię. Kładę się wcześnie, niby zasypiam natychmiast, ale na godzinę, może dwie. Mam wrażenie jakbym ciągle czuwał, byle ...
07 marca 2015

mieszkać samemu?..

›
Od ponad miesiąca mieszkam sam. Siostra wyjechała na siedmiotygodniowe szkolenie. Z przyjemnością zgodziłem się zaopiekować domkiem na dział...
13 stycznia 2015

przyjaźń...

›
Wcześniej nie myślałem o tym w ten sposób, ale ładnych parę lat temu przy okazji wymiany telefonu, przepisując listę kontaktów zacząłem zast...
04 stycznia 2015

pełen nadziei...

›
Jeśli miałbym podsumować miniony rok to mógłbym napisać, że obfitował w wiele pozytywnych zdarzeń, przyniósł wspaniałe chwile, był swego rod...
06 grudnia 2014

wylogowałem się...

›
Przez ostatnich parę dni siedziałem u siostry. Włożyłem w ten domek tyle pracy, że jak tylko Asia wyjeżdża na dłużej, za jej pozwoleniem i z...
1 komentarz:
27 listopada 2014

czekać nawet całe życie...

›
Położyłem się dziś wyjątkowo wcześnie, bo chwilę po 20:00. Jutro wstaję jakoś po piątej nad ranem. Cholerny dyżur na taryfie. Ponad trzy god...
‹
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer
Obsługiwane przez usługę Blogger.