tylko Ty i ja...

„życie to fascynująca droga przez obrazy, dźwięki, zapachy i uczucia"

22 kwietnia 2015

tępy nóż...

›
Zawsze jest tak, że kiedy coś zaczyna się choć troszkę psuć, siadam pisać. Wtedy wydaje się to takie banalne. Wystarczy jedno zdanie aby pow...
19 marca 2015

Izotek...

›
Ten blog dawno stracił motoryzacyjny charakter. A może nigdy takowy nie był. Ten swoisty pamiętnik to ja. Chyba nie ma niczego bardziej osob...
3 komentarze:
15 marca 2015

pod warstwą szarej tektury...

›
Ostatnio bardzo źle śpię. Kładę się wcześnie, niby zasypiam natychmiast, ale na godzinę, może dwie. Mam wrażenie jakbym ciągle czuwał, byle ...
07 marca 2015

mieszkać samemu?..

›
Od ponad miesiąca mieszkam sam. Siostra wyjechała na siedmiotygodniowe szkolenie. Z przyjemnością zgodziłem się zaopiekować domkiem na dział...
13 stycznia 2015

przyjaźń...

›
Wcześniej nie myślałem o tym w ten sposób, ale ładnych parę lat temu przy okazji wymiany telefonu, przepisując listę kontaktów zacząłem zast...
04 stycznia 2015

pełen nadziei...

›
Jeśli miałbym podsumować miniony rok to mógłbym napisać, że obfitował w wiele pozytywnych zdarzeń, przyniósł wspaniałe chwile, był swego rod...
06 grudnia 2014

wylogowałem się...

›
Przez ostatnich parę dni siedziałem u siostry. Włożyłem w ten domek tyle pracy, że jak tylko Asia wyjeżdża na dłużej, za jej pozwoleniem i z...
1 komentarz:
27 listopada 2014

czekać nawet całe życie...

›
Położyłem się dziś wyjątkowo wcześnie, bo chwilę po 20:00. Jutro wstaję jakoś po piątej nad ranem. Cholerny dyżur na taryfie. Ponad trzy god...
24 listopada 2014

dosłownie wszystko...

›
Pomaga mi pisanie, to oczywiste. Zawsze tak było. Nie umiem inaczej. Rozmowa z kimś bliskim w pewnym stopniu zawsze działała kojąco lub otr...
10 listopada 2014

innej może już nie być nigdy!..

›
I jakby tego nie napisać to zapewne w jakimś sensie ją skrzywdzę. Nie pierwszy raz z resztą. I o ile nigdy nie robiłem tego świadomie, to te...
26 sierpnia 2014

Bagietka II

›
Każdy kto ponad dwa lata temu słyszał, że z Merca przesiadłem się w Renault Lagunę pukał się w głowę, a jednak okres dwudziestu ośmiu miesi...
25 sierpnia 2014

widoki, widoki, widoki...

›
Początek roku nie był dla mnie łaskawy. Po wypadku dochodziłem do siebie ładnych parę miesięcy. Bez pracy i auta czułem się fatalnie. Ratowa...
11 sierpnia 2014

kleją zwrotki...

›
Nigdy nie lubiłem podziałów, szczególnie tych, które nic nie wnosiły, totalnie do niczego nie prowadziły. Może jedynie do pojedynków na słow...
02 sierpnia 2014

po prostu cudownie...

›
Zima mijała pod znakiem robót budowlanych. Po zmontowaniu "kanalizacji postawiliśmy na tyłach domu, niewielki budynek gospodarczy w mie...
30 lipca 2014

gówniana sprawa...

›
Mój serdeczny przyjaciel zapytał mnie kiedyś - "napiszesz wreszcie coś, co zrozumiem?"... ...to doskonale oddaje sedno tego, że ...
21 lipca 2014

nie poprzestanę na "zamknij"...

›
Tyle chciałbym napisać, wyrazić, opisać ogrom spraw i wydarzeń jakie zadziały się ostatnio, a nie do końca potrafię. Czasami brakuję chęci, ...
1 komentarz:
17 lipca 2014

rozkminy...

›
czasem myślę, że nie ma już ratunku, że resztę życia będę szukał i jak już w końcu znajdę szczęście, to nie zdążę się nim nacieszyć i chyba ...
02 lipca 2014

mogłem wszystko...

›
mogłem wszystko - naiwny mientczak...
22 maja 2014

możesz mieć mniej...

›
Jest 0:55 w nocy. Na odległość około metra ode mnie podjeżdża niemal bezszelestnie nowiutki Mercedes. Nic prócz delikatnego szumu, nie byłob...
‹
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer
Obsługiwane przez usługę Blogger.