„życie to fascynująca droga przez obrazy, dźwięki, zapachy i uczucia"
13 lutego 2013
urywki, obrazy i klisze...
›
Wyjeżdżam, oddalam się, zostawiam Was... ...wkrótce wrócę, na pewno bardziej szczęśliwy, wypoczęty z ogromem wspomnień. Oby ten wyjazd obf...
03 lutego 2013
pojedyncza sekwencja...
›
Miało być więcej konkretów, a mniej wynurzeń osobistych. Jak widzicie nie umiem z nich zrezygnować, szczególnie kiedy zostanę odpowiednio sp...
1 komentarz:
01 lutego 2013
nylonowy kondon KRYPTONITE...
›
Właściwie firmy, których produkty kupuję, użytkuję, a co za tym idzie mimowolnie testuję, powinny płacić mi jakiś hajs. To chyba fajna spraw...
30 stycznia 2013
pierwszy taki wieczór...
›
Mam moment wytchnienia. Jest środek tygodnia, dokładnie 23:20. Odpalam The KMPlayer i mam ochotę czegoś posłuchać. Na głowę wkładam słuchawk...
20 stycznia 2013
olejowy eksperyment...
›
Wróćmy choć na moment do esencji tego bloga. Pomimo, że traktuje go bardzo osobiście, to został stworzony do opisywania zajawki motoryzacyjn...
2 komentarze:
19 stycznia 2013
zobaczyłem swojego Giganta...
›
...wpis o zakupie roweru w wydaniu budżetowym był swego rodzaju mistyfikacją. Nie skłamałem w niczym, po za faktem, że to nie o taki rower ...
16 stycznia 2013
spy foto...
›
Nie przywykłem do krótkich aktualizacji, ale na nic więcej nie mam czasu... ...przyszły zamówione jeszcze przed świętami opony. Nie będę s...
2 komentarze:
12 stycznia 2013
doznałem dziwnego deja vu...
›
Ostatnio pisałem Wam, jak auto zabezpieczyłem plandeką i tak pozostawione na mrozie w akompaniamencie wycia wilków, szumiących kniei i wieją...
05 stycznia 2013
dwadzieścia miesięcy...
›
Zacznę nietypowo od krótkiego oświadczenia... ...Robert [ RedDevil ], jeśli to czytasz to wiedz, że nie mam żalu za to jak mnie potrakto...
3 komentarze:
01 stycznia 2013
klasyczny koniec roku...
›
Nie sądziłem, że ostatni dzień roku spędzę za kierownicą Białasa. To było jak impuls. Dwie godziny wolnego po porannej pracy, a przed kolejn...
1 komentarz:
‹
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer