tylko Ty i ja...

„życie to fascynująca droga przez obrazy, dźwięki, zapachy i uczucia"

30 grudnia 2012

weekendowa przejażdżka...

›
Jakaś leniwa była ta sobota. Niby pracę zacząłem już o 11:00 ustawionym kursem, ale potem czekanie na postoju było jak chińskie tortury. Są ...
27 grudnia 2012

hołd twórcom...

›
Rap zawsze był dla mnie bardzo ważny. Chowałem się w nim ilekroć był jakiś problem. Od samego początku, w którym nakreśliły się ostatecznie ...
24 grudnia 2012

życzę Wam...

›
Zdrowych, radosnych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia z dala od zmartwień i trosk dnia codziennego, dla Was i Waszych najbliższych. Ob...
22 grudnia 2012

wykuwam warsztat...

›
Nigdy nie dajcie sobą bezwolnie kierować. Nie dajcie sobie wmówić, że wiedzą od Was lepiej. Że chcą decydować za Was, dla Waszego dobra. Nie...
3 komentarze:
19 grudnia 2012

mój fetysz...

›
Nigdy w domu nie przelewało się nam aż tak, ażeby stać mnie było na jakieś markowe ciuchy czy buty. Raz w życiu miałem skoki Adidasa i mnie...
3 komentarze:
16 grudnia 2012

kolejne wspomnienie...

›
Życie zaczyna się po trzydziestce ? Zapewne. Nie będę się zastanawiał, nie będę pytał. Jestem tego pewny, jestem żywym dowodem. Wszystko ...
10 grudnia 2012

emocjonalny naturyzm...

›
Zachodzę w głowę kto tak naprawdę wchodzi na tego bloga. W jaki sposób w niespełna rok dorobiłem się kilkunastu tysięcy wejść... ...jakiś ...
2 komentarze:
05 grudnia 2012

trochę potańczyłem...

›
Spontaniczność gdzieś siedzi we mnie. Nie do końca wiem gdzie. Wiem, że istnieje. Przez wiele lat nie potrafiłem tego dostrzec, wydobyć z...
24 listopada 2012

nić porozumienia...

›
Dawno wszystko nie było mi tak obojętne jak teraz. Jeszcze nie poukładałem sobie całości w głowie. Jedyna "rzecz", a właściwie ...
22 listopada 2012

chora sytuacja...

›
Myślałem, że jest źle, ale to było zaledwie "nic"... ...wychwytywanie plusów w całym tym szarym i syfiastym trwaniu już nie dzia...
1 komentarz:
18 listopada 2012

blaski światła...

›
Mimo, iż wiele rzeczy idzie nie tak, a w szczególności te, nadal nie tracę wiary. Wciąż trwam w przekonaniu, że się uda, że wszystko się wyp...
2 komentarze:
16 listopada 2012

"Obława" emocji...

›
Nie jestem kino maniakiem, nigdy nie byłem. Do kina chodzę sporadycznie. Nie mam takich priorytetów i potrzeb. Na ten film jednak wybrałem s...
11 listopada 2012

galeria moich nastrojów...

›
Siedzę. Chciałbym powiedzieć, że przede mną pustka kartka, ale czasy już nie te co kiedyś. Dziś długopisu używam tylko na zajęciach. Wszystk...
3 komentarze:
10 listopada 2012

to nasze tutaj trwanie...

›
Piątek jak to piątek, mijał właściwie standardowo. Zacząłem o 7:00, popracowałem do południa, potem tura druga od godziny 16:00 do 21:00, ch...
2 komentarze:
05 listopada 2012

skończyć BitBurgera...

›
Nadal jest środa - 2 maja. Wracam właśnie z zakładu wulkanizacyjnego z kompletem kół. Jeszcze tego samego dnia biorę się za malowanie błotni...
‹
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer
Obsługiwane przez usługę Blogger.