tylko Ty i ja...

„życie to fascynująca droga przez obrazy, dźwięki, zapachy i uczucia"

30 grudnia 2008

fajny gadżet...

›
W poniedziałek spotkałem się z Shao. Bardzo sympatyczny gość, w przeciwieństwie do wielu właścicieli Wartburgów, wiedział co mówi i wiedział...
29 grudnia 2008

skułem się...

›
Weekend minął w miarę pomyślnie, bez spektakularnych kursów czy doświadczeń. Nie o tym, jednak chciałem dziś napisać. W niedzielę zostałem z...
28 grudnia 2008

cieszyć się nimi...

›
Jest czwarta nad ranem, ale mimo to naszła mnie ochota na zrobienie wpisu. Praktycznie dopiero teraz mam chwilę wolnego i mogę poświęcić się...
1 komentarz:
22 grudnia 2008

poczucie...

›
Czy czuję się teraz lepiej ? Sam nie wiem, na pewno trochę mi ulżyło, czuję również po trochu satysfakcję z tego co zrobiłem. Sumienie przes...
17 grudnia 2008

wybaczenie...

›
Tyle czasu minęło i to nie, dlatego że nie chciało mi się tu zaglądać, wręcz przeciwnie. Bardzo chciałem coś napisać, tylko nie wiedziałem c...
1 komentarz:
09 grudnia 2008

wzruszenie murowane...

›
Wczoraj zwiedzałem niemieckie forum w poszukiwaniu ciekawych informacji. W przeciwieństwie do Forum Klubu Wartburga, tam jest zupełnie inacz...
06 grudnia 2008

to jutro...

›
Niby sobota jak każda inna, późna pobudka a potem nic nierobienie. Przejrzałem zaległości na forach, napisałem parę postów również na zagran...
05 grudnia 2008

wiatru czas...

›
Czwartek to był dziwny wieczór. Tak jak ostatnio nie chciało mi się wyjść do pracy, ale przymusiłem się. W drodze na postój doszedłem jednak...
01 grudnia 2008

duch świąt...

›
1 Grudnia Anno Domini 2008. Tego posta piszę po raz pierwszy z mojego nowego cudeńka. Rzadko, kiedy mam okazję sobie z niego skorzystać, pon...
28 listopada 2008

radość...

›
Kurde nic się nie dzieje... Przyszło parę rzeczy, ale nie miałem czasu odebrać ich z poczty, a to co jest leży znowu pod innym adresem - par...
25 listopada 2008

nowy up...

›
Czas przeleciał między palcami. Poranny dyżur był chyba najmarniejszy w ciągu mojej dwuletniej pracy na taryfie. Po prostu nic się nie dział...
23 listopada 2008

szklanka...

›
Weekend był bardzo dziwny. W Piątek szło mi jak nigdy, ale za to było cholernie nudno. Wszystkie kursy takie same. Ludzie drętwi. Ogólnie ni...
2 komentarze:
21 listopada 2008

jutro coś się odmieni...

›
Totalnie zmarnowałem ten dzień. Niby wysprzątałem pokój i resztę mieszkania i zacząłem dłubać trochę przy aktualizacji, ale ogólnie niczego ...
20 listopada 2008

sens...

›
Od małego jeździliśmy z ojcem do Marka, naprawiać Duże Fiaty potem Sierrę, Peugeota J5, obie Omegi - kawał czasu. Miałem co najwyżej 5 czy 6...
1 komentarz:
19 listopada 2008

ruszę...

›
Dzień przeleciał, mimo iż nic konkretnego i godnego uwagi się nie stało. Zaczęło się leniwie, jednak już po wykonaniu wszystkich zaległych p...
18 listopada 2008

się działo...

›
Muszę przyznać, że wczoraj się działo. Cały dzień miałem szczelnie wypełniony. Od rana wizyta na poczcie, następnie przekładka opon na zimów...
17 listopada 2008

uzależniony...

›
Pracowałem i jak co odzień zjechałem koło 18:00 na obiad i chwilę wytchnienia. Oczywiście pierwsze co robię po wejściu to odpalam kompa, naw...
1 komentarz:
‹
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer
Obsługiwane przez usługę Blogger.