13 kwietnia 2012

męski rozmiar...

Pogody przed świętami, a także przerwa na uczelni pozwoliły mi działać. Aktualnie jestem na etapie przygotowywania felg pod lakierowanie...

...szpulki to 8 cali czystej stali. Prawdziwy, męski rozmiar. Wszystkie 4 sztuki są takie same. Przyrzekam, że będzie grubo...

...felgi robiłem u Staszka z Wheel-Wide.com Wykorzystałem do tego koła, na których fabrycznie toczyło się auto. Nieprzypadkowo możecie zauważyć, datę 01.87 wybitą na wszystkich rotorach...

...po poszerzeniu tym razem nie bawiłem się w żadne półśrodki takie jak ręczne szlifowanie rdzy, tylko tak jak Pan Bóg przykazał, stalówki poszły do piachu...

...proces odzierania ich z resztek godności powierzyłem Kamilowi z Sandmann.pl Całość została zrobiona wręcz perfekcyjnie...






 ...jeszcze tego samego dnia a był chyba czerwiec 2011, pomalowałem je podkładem epoksydowym. W takim stanie, zabezpieczone folią stretch i taśmą papierową na rantach, przetrwały do dzisiaj...

...od trzech dni pracuje nad nimi...

08 kwietnia 2012

Wielka Sobota...

Kto powiedział, że prezenta możemy robić sobie tylko z okazji grudniowych świąt. Jest Wielka Sobota a ja skoczyłem w dwa miejsca. Efekty ?..

...kupiłem sobie podobno genialny płyn chłodniczy marki Texaco. Wydłużona żywotność, niesamowita jakość - jezu chyba dochodzę :P

...w każdym razie olej tego amerykańskiego producenta sprawdzał się w mercu. Przedstawiciel koncernu z którym mam pewien układ mieszka trzy przecznice ode mnie. Prócz tej wygody robi mi dobrze, tfu, dobre ceny...





 ...wyjazd z domu w ten specyficzny dzień, w którym na ulicach nie ma praktycznie już ludzi, sygnalizatory mrugają leniwie w ciągu dnia na żółto, budki z kebabem zioną zimnem, przyniósł jeszcze jedną nowość na mym parapecie...

...okazało się, że w Białasie jeździłem na dwóch rożnych wkładkach gumowych przednich kielichów. Jedna chyba oryginalna cienka, wykonana z elastycznej gumy, druga prawie centymetr grubsza twarda jak John McClane...

...dzięki liście zamienników opracowanej przez Przemka zakup tego typu gumowego wkładu wyrównującego końcówkę zwoju w sprężynie przedniej nie stanowił problemu. Podleciałem dziś do InterCars'u i kupiłem "gumki" Topran. Marki podobno całkiem dobrej, dedykowanej na tył Seat'a, VW Golfa 2 i 3 i tego typu paździerzy. Numer katalogowy tego ustrojstwa to OE 1H0512149...




07 kwietnia 2012

cewki się poleruje...

Tak to jest jak się człowiek nie zna. Dobrze, że jest ten blog, bo moje błędy są zaraz wyłapywane przez znawców tematu...

...pomalowane cewki jak się okazało wyglądałyby owszem ładnie ale totalnie nie spełniałyby swojej roli. Nie bez znaczenia jest bowiem fakt, iż metalowa obudowa, dotyka cewek bezpośrednio a całość jest zmasowana z silnikiem i skrzynią biegów. Także efektem moich prac lakierniczych byłoby ich odizolowanie a to pewnie wpłynęłoby negatywnie np. na pracę silnika lub instalacji elektrycznej...

...teraz już wiem, dlaczego cewki się poleruje i ma to sens :D

...będąc tego świadomym wziąłem je ponownie na warsztat i przyznaję, że zajęły mi jakieś 3 godziny pracy. Po pierwsze musiałem zmyć lakier, po drugie przeszlifować je papierem 400, 800, 1200 a następnie przepolerować wstępnie Automaxem a wykończyć Autosolem. Nie byłem przekonany co do bling motywu pod maską, ale chcąc nie chcąc, był to jedyny sposób ich odświeżenia. Sam uchwyt, pomalowałem od zewnątrz farbą temperaturową na biało, ale tym razem ich wewnętrzna powierzchnia jest przeszlifowana do gołego metalu...




 ...po za tym założyłem dziś alternator wraz z paskiem klinowym Continental'a - Contitech. Jest on póki co napięty tylko wstępnie. Całe okablowanie zostawiłem na później...




...wysuszone już sprężyny tylne, przetarłem dziś delikatnie włókniną ścierną i pomalowałem na czarną satynę. Przyznaję trochę z oszczędności lakieru w wersji połysk. Przy dzisiejszej, całkiem dobrej pogodzie, zdążyły wyschnąć na dworze. Nie myśląc zbyt długo, zabudowałem je w wahacze wraz z amortyzatorami od Matiza, zakupionymi jeszcze do Reda. Są o jakieś 3 cm krótsze od serii i gdyby nie chora gleba jaką chce osiągnąć byłyby w sam raz...



06 kwietnia 2012

gówno jak nic...

Po zakupie Białego, skądinąd bardzo udanym, zrobiłem częściowo hamulce. Miedzy innymi wymieniłem tarcze oraz klocki. Pamiętam, że byłem bardzo dumny z zakupu marki Ferodo - Premier. Jednak jak się okazało przebieg około dwóch tysięcy kilometrów wywarł na nich przerażające piętno, dając mi tym samym podstawę do powiedzenia, że są totalną kupą...





...jak widać w ich strukturze doszło do wytworzenia się szczelin i czegoś w rodzaju rozstępów. Materiał zaczął się po za tym kruszyć. Gówno jak nic...

...nauczony doświadczeniem nie pakowałem tym razem tego szajsu a postanowiłem zainwestować w markę, na której nie zawiodłem się jeżdżąc Mercedesem. Za namową Wujka i przy jego pomocy zakupiłem klocki TRW...





...co ciekawe sama okładzina ma inną budowę. Granulat użyty do ich wytworzenia jest zupełnie inny. Przy nich Ferodo wyglądają jak prasowany miał węgla drzewnego z Bieszczad. Na uwagę zasługuje również fakt, iż powierzchni ciernej w klockach TRW jest nieco więcej...




 ...nowy zakup powędrował w zaciski. I mogę z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że etap montażu i wymiany układu hamulcowego został ukończony...

...wczoraj na warsztat wziąłem również sprężyny tylne. Obciąłem im kolejne 3/4 zwoju, jak również nieco je odświeżyłem, bo parę lat użytkowania ich w Redzie wywarło na nich spore piętno. Teraz spokojnie schną aby docelowo iść w czerń......




05 kwietnia 2012

matka by mnie zabiła...

Dokładnie rok temu, w momencie wyjazdu trzech czwartych mojej rodziny na zimowo-wiosenny odpoczynek postanowiłem zająć się gaźnikiem. Nadawał się do totalnego mycia...












...a na jaki pomysł może wpaść facet, jeśli elementy z auta trzyma w domu i zajmuje się nimi w kuchni. Skojarzenia nie są bezpodstawne. To właśnie w takim otoczeniu wpadłem na genialny pomysł umycia gaźnika w zmywarce...





...ustawiłem wtedy program dokładnego domywania dolnej części wsadu a po kąpieli skądinąd bardzo udanej, wygrzewałem elementy w piekarniku w temperaturze 60st. przez 2 godziny, aby pozbyć się nawiet najmniejszych resztek wilgoci. Matka by mnie zabiła, gdyby się dowiedziała, jak wykorzystywałem jej ulubione kuchenne dziecko...

...w takiej postaci gaźnik przeleżał niemal rok. W między czasie zaopatrzyłem się w zestaw uszczelek z Allegro marki Ajust. Cena jest na tyle zajebista, że nie warto pewnych uszczelek docinać samodzielnie. Jeden zestaw dotyczy silnika wraz z osprzętem a drugi mniejszy, samego gaźnika SEDR32...






...będąc tak przygotowanym do składania tego "praprzodka mechanicznego wtrysku", zająłem się dogłębnym czyszczeniem. Po rozkręceniu obudowy i zdjęciu pływaka, gaźnik wymyłem w benzynie ekstrakcyjnej miękką szczoteczką oraz wyszorowałem szczoteczkami z zestawu do mycia pistoletów lakierniczych. Całość solidnie wypłukałem czyścikiem technicznym pod ciśnieniem oraz przedmuchałem powietrzem...








 ...przejrzałem zakamarki takie jak pompka przyspieszacza, dysze, komorę pływakową. Wszystko zaczęło lśnić. Mimo wszystko zmywarka nie wymyła wszystkiego...


...nowe uszczelki nasmarowałem za radą Przemka olejem Motula, kolektor dolotowy przejechałem Dremelem ale tylko na zasadzie ogradowania, tłumik szmerów wyszlifowałem, zapodkładowałem i polakierowałem, tak samo jak podstawkę zbierającą nadmiar paliwa z gaźnika...

...całość wróciła na miejsce...









...jak widzicie układ został już podpięty w węże paliwowe oraz część wodnych. Chciałem wczoraj trochę pospawać aby ukończyć pewien ważki element tej układanki, ale okazało się że całe CO2 spierdoliło mi z butli. Mimo wszystko miałem co robić i np. zamontowałem odświeżone cewki...



31 marca 2012

opracowanie koncepcji...

Wczoraj zaliczyłem pierwszy nocleg na działce. Temperatura rzędu 14 stopni, a warunki spartańskie. Łóżko częściowo rozłożyłem pod podłogą Wartburga, także końcowy odcinek nóg miałem w czasie snu pod autem...

...zostałem na noc dlatego, iż cały wczorajszy wieczór i część nocy spędziłem na przymierzaniu sprężyn i pasowaniu zawieszenia. Efekt jest taki, że prawdopodobnie przesadziłem z glebą, ale to się okaże już wkrótce...

...w każdym razie zamontowałem amortyzatory - na górze dopasowując do nich tulejki, a na dole przykręcając mocowania. Zainstalowałem sprężyny i całość solidnie skręciłem...






 ...dzisiejszy dzień upłynął na mniej ekscytujących a zarazem męczących zajęciach. Pokryłem nagrzewnicę podkładem akrylowym, odświeżyłem uszczelki progów, które po przesmarowaniu wazeliną, wróciły na miejsce. Zamontowałem także metalowe opaski na manszetach od strony skrzyni biegów. Mam więc nadzieję, że temat półosi nie wróci w najbliższym czasie...

...o czym warto jeszcze wspomnieć. Prócz informacyjnego charakteru tego bloga, dowiedziałem się wczoraj, że spełnia on również rolę edukacyjną. Groszek, chyba jedna z niewielu osób, jaka tu zagląda, ostrzegł mnie przed opcją stopienia się plastikowego filtra paliwa, który dałem zbyt blisko pierwszego tłumika...

...dziś naprawiłem ten błąd biorąc sobie do serca jego rady. W tym celu zanim przystąpiłem do ponownego opracowania umiejscowienia filtra i sposobu jego montażu, założyłem tłumik oraz front. Z naszkicowaną sytuacją zabrałem się za opracowanie koncepcji. Miejsce położenia filtra na ramie nie jest przypadkowe. Przede wszystkim jest stabilne i oddalone od wydechu. Aby dodatkowo zabezpieczyć go przed temperaturą zastosowałem blaszkę osłaniającą. Jest to stalowy kawałek, pomalowany fabrycznie na czarno, dodawany do przesyłek InPostu. Nadał się tutaj znakomicie. Przykleiłem go na taśmę dwustronną. Następnie myślałem, jak przymocować do niego okrągły filterek. Chciałem początkowo położyć go na dwóch paskach grubej gumy. Znalazłem jednak dużo bardziej odpowiedni element. Są to gumowe łapki z NRD'owskiej lampki nocnej mocowanej na wielki spinacz. Po ich odwróceniu i przyklejeniu również za pomocą piankowej taśmy, idealnie spełniły rolę łoża. Unoszą one dodatkowo filtr tym samym odseparowując go od blaszki, która w jakimś stopniu może być nagrzana. W samej blaszce przewierciłem cztery otworki i całość spiąłem plastikowymi opaskami. Konstrukcja jest nadspodziewanie stabilna.




...mając tak przymocowanego Filtrona zacząłem szukać możliwości poprowadzenia wężyków paliwowych. O ile odcinek do pompki było łatwo połączyć o tyle odcinek od przewodu sztywnego do elastycznego wymagał małej modyfikacji. Tarczką do metalu i Dremelem, skróciłem stalowy przewód paliwowy o taką długość:




...następnie dałem wężyk gumowy, łącząc wszystko opaskami. Według mnie wygląda to bardzo dobrze, ale będziecie mogli ocenić to sami...








...jak widzicie przewód przymocowałem dwoma opaskami, żeby wibracje przenoszone przez silnik były zatrzymywane na gumowym wężyku właśnie tam...

...mimo iż wydech został zdjęty, to na stałe przykręciłem już łapę komory rozprężnej...